Szkoła a wszechobecna biurokracja

Szkoła tylko z pozoru wydaje się miejscem, gdzie nie obowiązuje biurokracja. Jasno postawione cele i sposoby działania sprawiają wrażenie, że praca w tej instytucji nie wymaga od nauczycieli i księgowych dużych nakładów pracy. Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę szkoła to skomplikowany system powiązań, przeróżnych form działania oraz sposobów dokumentowania wszelkiej działalności.

Plan każdego zebrania zespołów przedmiotowych, spotkania z rodzicami lub przebieg uroczystości okolicznościowych powinny znaleźć się w odpowiedniej formie w archiwum. Podarowane przez dyrektora nagrody, odznaki czy wyróżnienia zawiera się w specjalnych działach informacyjnych w sekretariacie. Do kronik szkolnych dołącza się zazwyczaj zdjęcia dokumentujące poszczególne wydarzenia. Wyznaczeni sekretarze spisują programy, według których dana szkoła obchodziła jakieś święto. Uroczystości jest bardzo wiele, dlatego pod koniec roku szkolnego zeszyty z działalności instytucji pękają w szwach. Wszystko jednak musi być dopięte na ostatni guzik, by w chwili kontroli z kuratorium, wszystkie dokumenty mogły zostać w szybkim czasie odnalezione i rzetelnie sprawdzone.

Obowiązek spisywania wszystkich swoich działań spoczywa również na nauczycielach poszczególnych przedmiotów. Przygotowywane konkursy poetyckie, przyrodnicze lub sportowe powinny znaleźć się na kartkach w segregatorach, kierowanych potem do archiwum. Umieszczona lista zwycięzców oraz tych, którzy otrzymali dyplomy pozwoli na przypomnienie sobie zasłużonych dla szkoły uczniów. Pozornie utrudniająca pracę konieczność mozolnego tworzenia oraz drukowania programów nauczania tak naprawdę pomaga nauczycielom w lepszym zorganizowaniu sobie czasu i uniknięciu nieprzewidywalnych sytuacji. Biurokracja, acz konieczna, powoduje jednak, że szkoła może sprawnie funkcjonować i sprawdzać się w wyznaczonych jej przez państwo zadaniach.