05.09Oni istnieją …
Wstępne hipoteza (\\\\\\"argument skali\\\\\\") wynika z samych rozważanych w tym miejscu liczb: w naszej galaktyce jest wokół 250 miliardów (2,5 × 1011) gwiazd, a w obserwowalnym Wszechświecie wokół 70 tryliardów (7 × 1022).[2] Nawet chyba że inteligentne byt pojawia się na znikomym procencie planet, nieustannie powinno znajdować się obfitość cywilizacji co więcej w samej Drodze Mlecznej (patrz równanie Drake\\\\\\\’a). Rozumowanie owo opiera się na zasadzie kopernikańskiej, mówiącej że Ziemia negacja logiczna jest zwłaszcza wyróżnionym miejscem we Wszechświecie, a jedynie typową planetą, podlegającą tym samym prawom, efektom plus prawdopodobieństwu co inne.portale
Ich obecność zwykle wykrywa się za pośrednictwem, badając ich oddziaływanie na użycie macierzystej gwiazdy. Da się w ów wybieg mianować kaliber plus orbitę planety, co w połączeniu ze znajomością typu gwiazdy pozwala na zgrubne sprawdzenie warunków panujących na powierzchni.portale
Drugą podstawą paradoksu jest hipoteza zdolności inteligentnego życia aż do przetrwania plus rozprzestrzeniania się na nowe obszary. Wydaje się prawdopodobne, że zaawansowane cywilizacje szukałyby nowych zasobów plus kolonizowały z niekiedy raz za razem większe obszary galaktyki. Ponieważ negacja logiczna znaleźliśmy żadnych śladów takiej kolonizacji Ziemi ani naszego układu w ciągu kilku miliardów lat jego istnienia, lub inteligentne byt jest nader rzadkie, lub powyższe opinie o zachowaniu się inteligentnych istot są błędne.
Powstało nieco oszacowań tempa w jakim cywilizacja zaczynająca z jednej planety mogłaby rozprzestrzenić się na całą galaktykę. Przykładowo, wyobraźmy sobie że jakaś cywilizacja opanowała technologię podróży międzygwiezdnych z 1% prędkości światła, a każda dopiero co założona przy użyciu nią kolonia jest w stanie trafienie na 500 lat przekazać pojazd kolonizacyjny aż do kolejnego układu. W ciągu pierwszych kilkudziesięciu tysięcy lat cywilizacja taka skolonizuje wszystkie dostępne stosunki w promieniu setek lat świetlnych plus utworzy \\\\\\"front kolonizacyjny\\\\\\", przemieszczający się przy użyciu galaktykę z prędkością wokół 1% prędkości światła. Dotarcie aż do wszystkich gwiazd w Drodze Mlecznej zajmie jej co jeżeli w ogóle 10 milionów lat. Szacując co więcej w wyższym stopniu zgrubnie, na 50 milionów lat, nieustannie dostaniemy nader skondensowany czas w skali kosmologicznej.[3] Nawet chyba że sama kolonizacja jest niepraktyczna bądź nieprzydatna obcym cywilizacjom, dociekanie na dużą skalę nieustannie byłaby możliwa plus mogłaby opróżnić widoczne ślady.
Rozwój technologii w ostatnich latach spowodował pojawienie się nowej dziedziny badań astronomicznych, zajmującej się wykrywaniem plus klasyfikacją planet pozasłonecznych. Bezpośrednia monitoring takich planet mogłaby wprawić aż do wykrycia w widmie absorpcyjnym ich atmosfer śladów związków sugerujących życie: chlorofilu, jednoczesnego występowania tlenu plus metanu, czyli gazów przemysłowych takich jak freon.[5] Precyzyjne obserwacje powierzchni planety mogłyby oddać bezpośrednich dowodów istnienia cywilizacji (jak na zdjęciu po prawej).
Planety pozasłoneczne z rzadka są obserwowane otwarcie (pierwsza taka monitoring udała się w roku 2005). portale
