Ceny za klimatyzację.

Siedząc i marznąć przy komputerze własnie sobie uświadomiłem że niedługo oj już całkiem niedługo będzi etak że nie będe marzł ale będzi emi goraco oj gorąco. I pora pomyśleć o klimatyzatorach. W tamtym roku szef pomyślał o klimatyzacji jak było chyba sto stopni w cieniu ; -) A wtedy jak pojechała sekretarka do marketu po wiatrak to nawet wiatraków nie mieli nie mówiąc o klimatyzacji. Wiem, że coś przebąkiwał, że w tym roku trzeba pomyślec o klimie ale obawiam się że nic z tego nie będzie i że wcale nie będziemy mieli klimatyzacji tylko znowu w ostatniej chwili będzie temat klimatyzatory … A wiadomo jak to jest w ostatniej chwili - nic z tego nie wyjdzie. Ale nie dziwię się jemu bo mnie teraz też przez głowę nie przechodzi, że można myśleć o klimatyzacji kiedy na dworze zimno i w biurze zimno. Tylko, że to jest taka pułapka w którą wpadamy wszyscy a potem jak robi się goraco to klimatyzatorów starczy tylko dla pierwszej połowy a reszta może sobie pomarzyć o klimatyzacji. Podobno od kilku lat klimatyzatory sprzedają się doskonale i nie tylko w Polsce ale na świecie gdzie robi się coraz cieplej i firmy nie nadążają z produkcją tych urządzeń. Nie wiem czy to jest prawda czy tylko producenci klimatyzatorów chcą nas tak zmusić do szybszych zakupów ale w może tak być bo rzeczywiście klimat nam się zmienia i obawiam się ze lata będą coraz bardziej gorące i klimatyzatory  będą musiałbyć montowane w kazdym biurze czy w kazdym pomieszczeniu gdzie zbiera się nawet kilka osób bo inaczej nie będzie szło wytrzymać i nie będzie szło pracować w takim upale. Dziwnie brzmią te słowa kiedy piszę je 11 marca kiedy na dworze niby trochę cieplej ale nadal 5 stopni robi wrażenie gdyby ktoś chciał wyjść bez ciepłej bluzy…